,,Tato, a dlaczego…” czyli jak pomóc dziecku odkrywać świat.

To właśnie podczas etapu przedszkolnego, dzieci wchodzą w fazę „Questions and answers” przejawiającą się tak dobrze znanym wszystkim rodzicom sesjom „a dlaczego?”

Na pewno doskonale to znacie, powtarzające się pytanie na dany temat sprawia, że rodzice muszą coraz głębiej wnikać w daną kwestię wyjaśniając ją dociekliwemu maluchowi i w końcu dochodzą do momentu, że:

1) odpowiadają „bo tak” lub mówią cokolwiek na odczepnego,
2) zmieniają temat (przed podstawówką „czy odrobiłeś lekcje” nie zadziała, ale zawsze można użyć ponadczasowego „posprzątaj swój pokój”),
3) przyznają się do niewiedzy,
4) cierpliwie odpowiadają na wszystkie pytania na pewnym poziomie ogólności, lub gdy jest taka potrzeba, sięgają do źródeł wiedzy, encyklopedii, Wikipedii albo wykonują telefon do przyjaciela (np. do mamy lub męża).

Choć bywa to trudne, jednak zdecydowanie nie polecamy pierwszych dwóch rozwiązań. Pierwsze 3 lata życia są szczególnie istotne dla rozwoju ośrodkowego układu nerwowego, a w wieku 5 lat mózg dziecka osiąga masę mózgu osoby dorosłej!

W chwili narodzin dziecko posiada już 100 miliardów neuronów. Każda z tych komórek tworzy połączenia z innymi komórkami nazywane synapsami. Neurony i synapsy nie są odpowiedzialne jedynie za myślenie. Odgrywają również istotną rolę w rozwoju funkcji motorycznych, czuciowych i metabolicznych, ale także prawidłowe widzenie, słyszenie, odczuwanie smaku oraz w komunikacji z innymi narządami za pośrednictwem nerwów i hormonów. W ciągu pierwszych 2 lat życia w mózgu dziecka w każdej sekundzie tworzą się dwa miliony nowych połączeń. Szczególnie intensywny rozwój mózgu zachodzący w czasie pierwszych 3 lat życia wpływa na całe przyszłe życia dziecka.

A przecież każdy rodzic chce, by było ono jak najbardziej udane, szczęśliwe i świadome.

Oprócz prawidłowej diety (napiszemy o tym w osobnym artykule) najlepszym sposobem na stymulację mózgu jest zabawa a także rozmowa z dzieckiem. Dzieci mają doskonałą pamięć i to właśnie w wieku przedszkolnym „nagrywają na twardy dysk” największą ilość danych, z których będą czerpać w przyszłości. Nie dając im odpowiedzi, zamykamy im drzwi do wiedzy, lepszego poznania świata, jego obserwacji, wyciągania wniosków i poszukiwania zależności pomiędzy różnymi zjawiskami.

Jak już wytłumaczyliśmy dziecku jak to się dzieje, że ptak lata, a następne pytanie będzie o pióra, możemy je zmotywować do samodzielnego poszukania odpowiedzi na nie, lekko je nakierowując na właściwy trop!
Również przyznanie się do niewiedzy nie sprawi, że stracicie w oczach dziecka szacunek i autorytet. W dłuższej perspektywie może to wpłynąć na nie tylko dobrze, pokazując, że rodzic nie jest doskonały i też ma prawo nie wiedzieć czegoś, mieć swoje słabsze strony i braki w różnych dziedzinach, podczas gdy w innych jest lepszy. Budowanie sobie pomnika ze spiżu może zaspokoi nasze ego, ale nie po to przecież wychowujemy dziecko by robić sobie dobrze, lecz by jemu robić dobrze, prawda?

Odgrywanie osoby perfekcyjnej może wzbudzić w młodej głowie konieczność również bycia doskonałym we wszystkim, tak jak rodzic, aby rodzic nie był niezadowolony, co może prowadzić do późniejszych kłopotów z samooceną, gdy okaże się, że w prawdziwym życiu nie zawsze jest to możliwe.
Natomiast poszukiwanie wraz z dzieckiem wiedzy nauczy go korzystać ze źródeł, pokaże zależności i ogromną złożoność świata, a może i wkrótce uwolni Was od tysiąca pytań, gdy dziecko samo zacznie z zapałem wertować książki w poszukiwaniu odpowiedzi?

W trudnych momentach nie zapominajcie, że nie jesteście sami i jak bardzo ważny jest to okres w rozwoju dziecka oraz posłuchajcie piosenki Kamila Pivota na ten temat:

Piotr Kolasa,
Współwłaściciel Przedszkola Diuna Kids

 

Źródła:
Tekst napisany kursywą pochodzi z magazynu Zwierciadło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *